Opinie i refleksje

Wielu ludzi pyta, czy wizytówki naprawdę mają tak duże znaczenie, skoro można w każdej chwili przesłać komuś maila czy odezwać się przez media społecznościowe. Opinie bywają skrajne, ale w rzeczywistości liczy się prosty fakt – wizytówka jest namacalnym świadectwem czyjejś obecności. To niepowtarzalny nośnik informacji, który od razu budzi mniej oficjalny, bardziej osobisty wydźwięk niż chłodna wizytówka elektroniczna w skrzynce pocztowej. Osoby, które regularnie korzystają z wizytówek, podkreślają, że wręczenie takiej karty sprzyja zapamiętaniu przez drugą stronę i tworzy przyjazny klimat rozmowy.

Osoby bardziej sceptyczne twierdzą z kolei, że wszystko zależy od branży i charakteru spotkania. Są sfery, w których wizytówki rzeczywiście mogą wydawać się zbędnym dodatkiem. Jednak nawet w obszarach stricte technologicznych, gdzie przepływ informacji bywa błyskawiczny i opiera się głównie na sieci, dużo osób wciąż docenia klasyczne gadżety związane z budowaniem marki osobistej. Cenią oni wolniejszy, bardziej ludzki rytm poznawania i chcą mieć pamiątkę ze spotkania, którą można fizycznie przechować w portfelu lub w wizytowniku na biurku.

Ta rozpiętość opinii ukazuje, jak różnorodny jest świat komunikacji w biznesie i poza nim. Nawet teoretycznie niepozorne kartoniki wzbudzają emocje i wywołują żywe dyskusje. Wielu projektantów grafiki, marketingowców oraz specjalistów od personal brandingu jest zdania, że to właśnie połączenie nowoczesności i oldschoolowego uroku wyróżnia wizytówki na tle innych form autoprezentacji. Pokazuje to, jak głęboko zakorzenione jest w nas pragnienie prawdziwego kontaktu z człowiekiem, który nie zawsze musi być wyłącznie cyfrowym awatarem w komunikatorze.